Dream of Californication

Siedzę właśnie na lotnisku w San Francisco i czekam na samolot powrotny do Europy. Ostatnie półtora dnia spędziłem w siedzibie Google na spotkaniu z przedstawicielami różnych sekcji tego internetowego giganta. Całość tych 16 godzin prezentacji i dyskusji robi duże wrażenie, ale teraz po kolei…

Zaczęło się od lądowania na SFO, które samo w sobie było dużym przeżyciem: San Francisco z góry przy pięknym, błękitnym niebie wygląda wspaniale. Zieleń parków, niebieska woda a pośrodku miasto z pagórkami, dolinkami, zatokami, mostami – po prostu pięknie! Lądowałem już na paru lotniskach, ale to podejście zdecydowanie należało do najbardziej spektakularnych pod względem widoków!

Wśród weneckich masek

Karnawał trwa w najlepsze. Chyba wszystkim najbardziej znane są jego obchody w Rio de Janerio. Grubo myli się ten, kto uważa, że Europa jest w tym gorsza!

Wszystko zaczęło się prawie 1000 lat temu w Weneckiej Republice. Po okresie postnego adwentu następował radosny czas tańców i biesiad, a biedota i możni przywdziewali maski, aby zamazać dzielące ich na co dzień różnice. Wino lało się strumieniami, a stoły uginały się pod ciężarem rozmaitych potraw. Trzeba było sobie folgować, póki można – w końcu za chwilę miał nastąpić kolejny postny okres i oczekiwanie na Wielkanoc. Od tego właśnie pochodzi nazwa karnawał: łacińskie carne to mięso, a vale – żegnaj.

Navidad, czyli Boże Narodzenie w Hiszpanii

W TUI stwierdziliśmy, że fajnie będzie tuż przed świętami napisać co nieco o tradycjach bożonarodzeniowych w innych krajach. Szybko zorganizowaliśmy ankietę na Facebooku (wciąż możecie wziąć w niej udział!) i okazało się, że jak na razie najbardziej interesują Was Święta w Hiszpanii. A więc proszę – dziś postaram się krótko opisać jak wygląda Boże Narodzenie właśnie w tym kraju!