Malaga z Malagi

shutterstock_104727986

Malagijczyk i Malagijka to mieszkańcy Malagi, nieformalnej stolicy Costa del Sol. Malagijczycy i Malagijki oraz mieszkańcy okolicznych miasteczek różnią się od swoich hiszpańskich kompatriotów i językiem i zwyczajami i usposobieniem. Jak już pisałem, mieszkańcy Malagi nazywani są boquerón, czyli sardelami. Sardela bowiem, czyli anchois to duma i chluba Costa del Sol. Mieszkańcy Costa del Sol mają charakterystyczny akcent. Trochę seplenią (Zjadają ostatnie litery). Jeśli liznęliście klasycznego hiszpańskiego, minie kilka dni zanim się przyzwyczaicie do andaluzyjskiej wymowy. Zamiast „buenos dias” usłyszycie „buen dia”. Ale jeśli będziecie uważni, to szybko się przyzwyczaicie. A być uważnym w miejscowym dialekcie to być aliquindoi. To słowo powstało z przekształcenia angielskiego wyrażenia „look and do it”, które marynarze często słyszeli w porcie. Jeśli polubicie jakąś Malagijkę lub Malagijczyka i usłyszycie „un tio perita”, jest szansa, że wieczór nie skończy się zbyt szybko. Natomiast po słowach „mala pipa” lepiej brać nogi za pas… :)

W barze na plaży, czyli w „merenderos” możecie zamówić poranną kawę czyli nube, sombra, corto, mitad, largo lub solo. Tyle wyrażeń ile miasteczek. No i na upał koniecznie trzeba spróbować lokalnego salmorejo zwanego tu porrą z Antaquery, czyli po prostu odmiany andaluzyjskiego gazpacho.

No a teraz słów kilka o sangrii. Mówi się, że sangria pochodzi z okolic Walencji, czyli ze wschodu Hiszpanii, ale to jest raczej nieprawda. Sangria jest narodowym napojem alkoholowym zarówno Hiszpanów, jak i Portugalczyków. Każdy region tych państwa ma swoje przepisy na tworzenie tego cudownego, orzeźwiającego napoju. Najprawdopodobniej jednak sangria pochodzi z Antyli i została przywieziona na kontynent europejski przez marynarzy. Ale oczywiście rdzennym napojem Costa del Sol jest Malaga.

Malaga, jak sama nazwa wskazuje, produkowana jest w regionie Malagi. To jeden z najstarszych regionów produkujących wino na świecie. Pierwsze winnice powstały tu 25 wieków temu. Malaga to słodkie, mocne, mające około 18 procent alkoholu wino. Warto będąc na Costa del Sol wybrać się jednym ze szlaków winnych. A dla mniej cierpliwych polecam po prostu wizytę w Muzeum Wina Malaga w Maladze. A na czym polega wyjątkowość malagi? Jest to wino otrzymywane z bardzo słodkich winogron, które po winobraniu są suszone na słońcu, trochę jak rodzynki. I dopiero potem poddawane są fermentacji. Andaluzyjczycy stworzyli jedyne w swoim rodzaju narzędzie do oceniania koloru malagi. Nazywa się cuchara malagueña, czyli malagijska łyżka. Ten srebrny instrument ma wydrążoną rączkę, do której nabiera się wino, a następnie wino z rączki skapuje na zagłębienie łyżki. Ciężko to opisać, o wiele ciekawiej jest to zobaczyć, a przy okazji popróbować różnych malag, młodszych i starszych, mocniejszych i słabszych, ale zawsze wybitnych. Malaga była bardzo ceniona w Rosji, głównie na stołach carskich. W 1791 roku M. Gálvez, ambasador Hiszpanii w Moskwie, ofiarował carycy Katarzynie II kilka skrzynek malagi. Było na tyle wybitne, że caryca zniosła wszelkie cło na to wino. W dawnej Polsce malagę nazywano petercymentem. Nazwa pochodzi od służącej do wyrobu malagi odmiany winorośli zwanej pedro ximenez. No to ruszajmy na Costa del Sol petercymentem się raczyć :)

Warszawa, 17.08.2016, godzina 12.53