Blog turystyczny

Tunezja

To tam słońce świeci nawet 340 dni w roku, sprzedawcy opowiadają niestworzone historie, a magia średniowiecznego Orientu ożywa zaraz po przekroczeniu bram starego miasta.  Od północy i wschodu oblewana wodami Morza Śródziemnego, na zachodzie ufortyfikowana łańcuchem górskim Atlasu, od północy strzeżona przez gorące piaski Sahary – Tunezja to kraj przyrodniczej i kulturowej różnorodności.Przeczytaj więcej

Fuerteventura, sery i banany

Fuerteventura, czyli wyspa silnych wiatrów. Chodzi tu o ciepły wiatr z nad Sahary, zwany sharqi lub chergui. Jest to  jedna z odmian sirocco. Na wyspie, wiosną, zdarzają się burze, niosące piasek z kontynentu afrykańskiego. Pamiętam kiedyś, gdy mieszkałem w Paryżu, obudziłem się i ze zdumieniem przetarłem oczy. Ulice i maski samochodów pokryte były żółtozłotym pyłem. Przeczytaj więcej

Dromadery, sokoły i perły

Zjednoczone Emiraty Arabskie to państwo, w którym tradycja jest równie ważna co religia. Narodowym zwierzęciem w tym kraju jest dromader. Przypada tu około 5 dromaderów na 1 kilometr kwadratowy. Ba, nawet, uwaga, drużyna hokejowa z Dubaju nosi nazwę „Mighty Camels”… :) Arabowie wielbłądy nazywają „darem od Boga”. Bez tych zwierząt Beduini nie byliby w stanie przeżyć w pustynnym klimacie. To był jedyny środek transportu. Ale to również niezwykle cenne źródło pożywienia. Wielbłądzie mleko jest wyjątkowo smaczne, a skóry z tych zwierząt bardzo wytrzymałe. Przeczytaj więcej

Wakacje w Ras Al-Khaimah

Dziś kilka słów o Ras Al-Khaimah. To niezwykle liberalny emirat wśród wszystkich wchodzących w skład Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dlatego jest tak licznie, zaraz po Dubaju, odwiedzany przez turystów z całego świata. Polacy również upodobali sobie to portowe miasto. Ras Al-Khaimah to bowiem zarówno nazwa emiratu, jak i jego stolicy. A po arabsku to „szef namiotu”. Dość dziwna nazwa. Ale jak zwał tak zwał, ważne, że jest tu uroczo. Są tu i cudowne morze i niezwykłe góry.Przeczytaj więcej

Pobierz bezpłatną aplikację TUI